 |
PTBG Polskie Towarzystwo Badania Gier
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Stanisław Krawczyk Badacz Gier
Dołączył: 01 Wrz 2005 Posty: 211 Skąd: Uniwersytet Adama Mickiewicza
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 12:57 pm Temat postu: Czytają nas! Pytania strategiczne |
|
|
Miłośnicy RPG nas czytają!
A przynajmniej przeglądają.
Linkuję dyskusję na stronie bloga Adriana Borejki: http://gryfabularne.blogspot.com/2009/02/czas-fantastyki-109.html .
Sądzę, że padło tam kilka ważnych myśli.
Otóż brakuje nam na forum dyskusji lub informacji na temat kulturowych aspektów gier. Dla przykładu: geneza RPG, tworzenie światów, obecna sytuacja narracyjnych gier fabularnych w kulturze, RPG a "rzeczywistość".
Mechanika jest istotna i w żadnym razie nie proponuję zarzucania dyskusji na jej temat. Niemniej kulturoznawcze aspekty RPG wydają się często bardziej atrakcyjne medialnie, bardziej pożyteczne PR-owo (żeby już użyć tej terminologii).
Inaczej mówiąc — być może to właśnie takich informacji sami gracze mogliby u nas szukać. A dobre relacje Towarzystwa z praktykami-nieteoretykami mogą być owocne dla obu stron. (Właśnie dołączyłem do redakcji serwisu "Poltergeist" i już widzę, że dzięki temu niejedno się zmieni w moim spojrzeniu na RPG).
Co Koledzy o tym sądzą?
Jeśli chodzi o praktyczne rozwiązania — być może warto założyć wątki poświęcone poszczególnym kulturowym aspektom gier? Byłbym to w stanie zrobić. Gorzej z kompetentnym wprowadzeniem w poszczególne zagadnienia, bo nie jestem kulturoznawcą — być może np. dopomogliby Koledzy Jerzy Szeja i Michał Mochocki?
Poza tym sądzę, że dzięki temu może po prostu być jeszcze ciekawiej. :-)
I przy okazji dziękuję Lucowi du Lacowi za cenny głos z zewnątrz! Dobrze wiedzieć, że ktoś się jeszcze nami interesuje. ;-) _________________ Serdecznie pozdrawiam
Stanisław Krawczyk
Ostatnio zmieniony przez Stanisław Krawczyk dnia Pon Mar 02, 2009 8:11 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adrian Kuc Badacz Gier
Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 15
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 3:15 pm Temat postu: |
|
|
Przeglądają i czytają, jak zresztą wspominałem Koledze J. Szei. Zresztą sam śledzę dyskusje PTBG od dosyć dawna, tylko zgodnie z panującymi tutaj standardami zalogowany jestem jako Adrian Kuc.
Generalnie "takie otwarcie się PTBG" przyniosłoby obopólne korzyści moim zdaniem - ja korzystam, jak już pisałem, od dawna z forum PTBG, a jak widać wielu praktyków jest również zainteresowanych teorią.
Zresztą nie dotyczy to tylko samej działki RPG, Koleżanka Marzena Falkowska prowadzi bardzo ciekawy blog "Altergranie" dotyczący gier komputerowych - takich miejsc w sieci jest multum. Jednym słowem sporo ludzi jest zainteresowanych PTBG.
A ciekawiej może być na pewno. _________________ 'Borejko'
Gry fabularne |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Szeja Badacz Gier
Dołączył: 17 Sty 2005 Posty: 610 Skąd: Łochów
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 5:29 pm Temat postu: |
|
|
| Adrian Kuc napisał: | Przeglądają i czytają, jak zresztą wspominałem Koledze J. Szei. Zresztą sam śledzę dyskusje PTBG od dosyć dawna, tylko zgodnie z panującymi tutaj standardami zalogowany jestem jako Adrian Kuc.
|
Ja nie sprawdzam, czy ktoś podał prawdziwe nazwisko. Niemniej jednak obowiązkiem jest podawać prawdziwe.
| Stanisław Krawczyk napisał: | | geneza RPG |
No to nie jest tak, że o genezie RPG nic nie pisano, bo sam trochę pisałem i jest to moim zdaniem istotny wątek mojej książki - przy tej okazji opisuję stan kultury. Nic z niczego się nie bierze, więc bardzo istotną kwestią jest, dlaczego pojawiły się narracyjne gry fabularne.
Chyba że Koledze nie chodziło o to, co wyżej. _________________ Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stanisław Krawczyk Badacz Gier
Dołączył: 01 Wrz 2005 Posty: 211 Skąd: Uniwersytet Adama Mickiewicza
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 8:26 pm Temat postu: |
|
|
| Adrian Kuc napisał: |
Przeglądają i czytają, jak zresztą wspominałem Koledze J. Szei. Zresztą sam śledzę dyskusje PTBG od dosyć dawna, tylko zgodnie z panującymi tutaj standardami zalogowany jestem jako Adrian Kuc.
|
W takim razie przepraszam za przestawienie nazwiska!
| Jerzy Szeja napisał: |
No to nie jest tak, że o genezie RPG nic nie pisano, bo sam trochę pisałem i jest to moim zdaniem istotny wątek mojej książki - przy tej okazji opisuję stan kultury. Nic z niczego się nie bierze, więc bardzo istotną kwestią jest, dlaczego pojawiły się narracyjne gry fabularne.
|
Książka jest niestety dość słabo dostępna. Stąd pomysł, aby poglądy Kolegi (a też inne) włączyć do dyskusji w sieci.
I tak miałem się zabrać za dokładniejszą lekturę — spróbuję więc za kilka dni streścić najważniejsze tezy książki na forum. Czy mam na to błogosławieństwo i imprimatur Kolegi Przewodniczącego? _________________ Serdecznie pozdrawiam
Stanisław Krawczyk |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Szeja Badacz Gier
Dołączył: 17 Sty 2005 Posty: 610 Skąd: Łochów
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 10:32 pm Temat postu: |
|
|
| Stanisław Krawczyk napisał: |
I tak miałem się zabrać za dokładniejszą lekturę — spróbuję więc za kilka dni streścić najważniejsze tezy książki na forum. Czy mam na to błogosławieństwo i imprimatur Kolegi Przewodniczącego? |
Jak już Kolega użył tego terminu (imprimatur, hehe - i to wobec członka Imprimatur LARP Team :-P ), to wg mojej wiedzy imprimatur dostaje się PO napisaniu i przedstawieniu tegoż. Nihil obstat też ;)
A już bez żartów: trochę czasu pisałem tę książkę (będzie ze 4 lata:), więc czuję się niezłym specjalistą "od niej" (niekoniecznie od czegoś innego:). Więc jakbym mógł zerknąć i ew. wyrazić swoją opinię, byłoby nieźle. _________________ Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stanisław Krawczyk Badacz Gier
Dołączył: 01 Wrz 2005 Posty: 211 Skąd: Uniwersytet Adama Mickiewicza
|
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 8:47 am Temat postu: |
|
|
W takim razie przyślę Koledze Przewodniczącemu, gdy streszczenie już będzie. :-) Czyli nie wiem kiedy, ale zrobię to. ;-) _________________ Serdecznie pozdrawiam
Stanisław Krawczyk |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stanisław Krawczyk Badacz Gier
Dołączył: 01 Wrz 2005 Posty: 211 Skąd: Uniwersytet Adama Mickiewicza
|
Wysłany: Pon Mar 02, 2009 8:10 pm Temat postu: |
|
|
Oto pierwszy wpis związany z RPG jako częścią kultury popularnej [KP].
Jeśli RPG należą do KP, to na sam początek warto ją zdefiniować. Pomocą w tym zakresie będzie dla mnie wykład p. prof. Marka Krajewskiego z socjologii kultury popularnej. To, co poniżej, stanowi zwięzłe streszczenie pierwszego wykładu (z 24 lutego 2009 roku). Na razie nie wyciągam własnych wniosków, ponieważ brak mi czasu na ich przemyślenie i spisanie. Ale informuję o tym, co już jest — aby coś się w tym wątku działo.
Kultura popularna – to sposób życia/bycia charakterystyczny dla ludu (populus). Jak zauważył J. Storey (Wynajdując kulturę popularną), o tym, jak pojmowano w historii KP, decydowały różne sposoby definiowania pojęcia "lud".
"Kultura masowa" nie jest tu synonimem "kultury popularnej", ale oznacza jeden z historycznych sposobów jej pojmowania (zob. pkt 3. poniżej).
SPOJRZENIE NA HISTORIĘ POJĘCIA
1. KP w ujęciu powstałym na początku XIX wieku
- jako kultura wiejska, folklor, sposób życia oparty na naturze i tradycji
- lud: najzdrowszy element życia społecznego, oparcie dla kultury narodowej, siła, z której miał wyrastać naród; lud jako zdrowa część społeczeństwa
- sentymentalizm, mit szlachetnego dzikusa, romantycy, chłopomania
- tutaj też późniejszy rozkwit antropologii, fascynacja społecznościami prymitywnymi
2. KP na końcu XIX wieku
- KP jako Inny kultury wyższej/elitarnej; wartości i praktyki właściwe osobom niewykształconym, nieokrzesanym
- lud: barbarzyńca, zagrażający "prawdziwej" kulturze; lud jako zagrożenie
- ten sposób definiowania był efektem narzucenia przez instytucje (np. muzea, szkoły – por. kanon lektur) sposobu bycia klasy wyższej jako najdoskonalszego; efektem skonstruowania w końcówce XIX wieku stylu życia klas wyższych, skonstruowania tzw. kultury wyższej (wyższej nie ze względu na wyższość samej treści/zawartości, ale ze względu na dominujący udział elit w jej kształtowaniu)
3. pierwsza połowa XX wieku
- od l. 50. XX wieku ten sposób definiowania KP zanikł w humanistyce, ale w powszechnej (nienaukowej) świadomości utrzymuje się do dziś. Dlatego zasługuje na szczególną uwagę
- lud: masy (utrata podmiotowości, podatność na wpływy, bezrefleksyjność, liczebność), ogromne rzesze ludzi napływających do miasta, bezradnych i podatnych na wpływy; lud jako ofiara
- KP jako kultura masowa: towarty/przekazy produkowane komercyjnie na użytek klas niższych w celu sprawowania władzy nad masami
4. lata 70. XX wieku
- tu głównie brytyjska szkoła studiów kulturowych (Stuart Hall. John Fiske)
- lud: podporządkowany, ale też kwestionujący zastane relacje władzy i dominacji; nie jest bierny, lecz sprytny, twórczy, innowacyjny
- KP to kultura oporu: niezgodne z dominującymi odczytania kultury oficjalnej i użytki z niej czynione (np. spacer po mallu bez kupowania, randka w McDonaldzie)
- zatem KP to w tym wypadku nie przekazy, ale pewien ich specyficzny odbiór
5. bardziej współcześnie
- KP jako kultura globalna: to, co powszechnie rozpoznawane
- lud: globalna zbiorowość, społeczności, które się ujednolicają, tracą lokalne korzenie
6. antropologia współczesności
- dziedzina ta pragnie przyjrzeć się członkom kultury tak, jak kiedyś antropolodzy przyglądali się dzikim
- KP to kultura zwykła, swojska, codzienna, prozaiczna; niekoniecznie przeciwstawna kulturze państwowej/oficjalnej
- lud: nie jest jeden; stanowi zbiorowość jednostek, która od innych zbiorowości różni się swoim sposobem życia
- a więc różne elity także mają swoją KP
DEFINICJA PROF. KRAJEWSKIEGO
Wykorzystuje ona nie tyle słowo "lud", co raczej fenomen popularności.
Kultura popularna – to rzeczy:
1) [dość] powszechnie znane, na ustach wszystkich [lub wielu], ogólnie rozpoznawane, istniejące dzięki mediom komunikacyjnym;
2) wybierane przez same jednostki (a nie im narzucane);
3) wieloznaczne/polisemiczne – to ta wielość możliwych odczytań jest źródłem popularności [np. Doda a) nieźle śpiewa, b) doskonale wygląda, c) bardzo dobrze kontroluje swą karierę, d) czasem pozwala sobie na impulsywność i niezaplanowanie, e) daje wgląd w swoje życie prywatne – dla każdego coś miłego]
4) umożliwiające porozumienie między różnymi jednostkami (wszyscy znają Dodę), ale pozwalające też na wyrażanie różnic
5) dostarczające zróżnicowanych przyjemności – przyjemność popularna zakłada pewien dystans, pewną kontrolę potrzeb i charakteru ich zaspokajania
W tym sensie do KP nie należą na przykład: postać Jana Pawła II (zbyt pomnikowa, niedopuszczająca wieloznaczności – warunek nr 3), jedzenie czy praca (konieczna, a nie wybierana – warunek nr 2), kanon lektur szkolnych (znów warunek nr 3), seks (każdemu dostarcza przyjemności tego samego rodzaju – warunek nr 5).
A jakie rozumienie KP jest najstosowniejsze do badania (narracyjnych) gier fabularnych? _________________ Serdecznie pozdrawiam
Stanisław Krawczyk |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz Majchrowski Badacz Gier
Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 44 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 12:13 am Temat postu: |
|
|
OOO, sockultura ma ulubiona, jak milo^^
Co do rozumienia kultury popularnej, moim zdaniem, nie ma się co rozwodzić, uważam, że definicję, jaką Strinati przywołuje w swojej książce "Wprowadzenie do kultury popularnej" jest wystarczające. A mianowicie:
Kultura popularna (Hebdige): zbiór ogólnie dostępnych wytworów – filmów, nagrań, ubiorów, programów telewizyjnych, środków transportu itp. - czyli u Kolegi warunek numer 3. Reszta zależy juz od podejścia, jakie obierzemy - no wątpię np. żeby ktoś ze szkoły frankfurckiej zgodził się z warunkiem numer 2 (ale że u nich spisek goni spisek, zajmowac się tym chyba średnio się opłaca ;]). Tak więc wydaje mi się, że stwierdzenie że kultura popularna to - prosto mówiąc - to, co popularne (częste, masowe, powszechne) w kulturze. No i nie jest uniwersalna - każda kultura ma swoja kulture popularną.
"W tym sensie do KP nie należą na przykład: postać Jana Pawła II (zbyt pomnikowa, niedopuszczająca wieloznaczności – warunek nr 3), jedzenie czy praca (konieczna, a nie wybierana – warunek nr 2), kanon lektur szkolnych (znów warunek nr 3), seks (każdemu dostarcza przyjemności tego samego rodzaju – warunek nr 5)." - A tu to bym się jednak nie zgodził. JPII - jeśli mój przyjaciel jest święcie przekonany, że papież był odpowiedzialny za, jak to nazywa, "mały holokaust", potępiając używanie antykoncepcji w Afryce, a kto inny uważa papieża za świętego człowieka - to czy nie jest to wieloznaczność? Co do jedzenia, pracy - też zależy od kultury, w jednej kulturze popularna może być zdrowa żywność i ciężka kolektywna praca, w drugiej kulturze szczyty popularności święcą fastfoody i indywidualna praca w braży usługowej. W sumie też część kultury, i to jeszcze część popularna w danej kulturze. Czy więc nie jest kulturą popularną? No i w końcu kultura popularna może być narzucana (wracając do frankfurckich spiskowców ;) )
A tak poza tym z tego co pamiętam pewien fragment z "Socjologii kultury" M. Golki wydał mi się ciekawy właśnie w kontekście RPG. Tylko odzyskam notatki (jak wiadomo, student takie zwierzę dziwne, co pamięta, że coś było, ale jak chce dokładnie określić, to musi sobie poszukać ;) )
No, ale, co tam poczciwiec taki jak ja może wiedzieć, tak tylko swój spłycony, naprędce w słowa zawarty pogląd spisałem, oddaję głos autorytetom (a może teraz przed Państwem Kolega Szeja? ;) )
A tak że jeszcze wtrącę, to to jest ciekawy temat do dyskusji na żywo, widzę że Kolega Krawczyk również na Pyrkon się wybiera, będzie trochę czasu na rozmowę, mam nadzieję ;) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Szeja Badacz Gier
Dołączył: 17 Sty 2005 Posty: 610 Skąd: Łochów
|
Wysłany: Sro Mar 04, 2009 10:16 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz Majchrowski napisał: | | a może teraz przed Państwem Kolega Szeja? ;) |
Hm, nie wiem, co mam zrobić ze znakiem ironii ( ;) ).
Rozumiem, że powinienem się jednak ustosunkować.
Rozumiem, że KP bywa kategorią przydatną. Niemniej jednak wolę stwierdzenie, że NGF są składnikiem kultury. Miotły też.
Mnie interesuje, co ludzie robią z danym elementem kultury, po co on im. Hierarchizacja na k. wysoką i niską jest zwodnicza i mało przydatna. Chyba lepiej posługiwać się - jak trzeba - kategoriami estetycznymi. Można też - utylitarnymi. _________________ Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Mochocki Badacz Gier
Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 84 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Mar 05, 2009 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Definicje kultury popularnej cierpią na ogół na brak precyzji. Albo są tak ogólnikowe, że pasuje do nich cokolwiek ("ogólnie dostępne wytwory"), albo ślepe na różnice między grupami społecznymi i zawodowymi ("swojskie, codzienne, prozaiczne" wygląda zgoła inaczej u humanistów-akademików, na ten przykład, niż u sportowców).
Mnie najbardziej przekonuje proste rozróżnienie Umberto Eco na powieść popularną i wysoką (co da się przełożyć i na literaturę w ogólności, i na inne media narracyjne): pocieszenie kontra problem. Lektura powieści popularnej ma uspokoić czytelnika, rozwiązując opisywane konflikty zgodnie z jego oczekiwaniami. "Powieść problemowa zaś stawia go w stan konfliktu z samym sobą. Tu jedynie przebiega linia podziału, cała reszta może być (i często jest) wspólna."
Cytat z:
U. Eco, "Superman w literaturze masowej", PIW 1996, s. 21 _________________ z pozdrowieniami
Michał Mochocki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Szeja Badacz Gier
Dołączył: 17 Sty 2005 Posty: 610 Skąd: Łochów
|
Wysłany: Czw Mar 05, 2009 11:05 pm Temat postu: |
|
|
I to jest dokładnie to, co lubię, choć nie da się precyzyjnie określić, czy akurat została użyta kategoria estetyczna (raczej tak, choć nieklasyczna - ale Eco to już prawie klasyk...), czy utylitarna (raczej nie, choć o jakimś cieniu użytkowości w sensie wychowania społecznego mówić można).
Tu przy okazji przypomnę, że Eco jest znakomitością, jeśli chodzi teorię odbioru dzieła. Tu jest problem, m.in. z powodu zmienności stylów odbioru.
Zauważmy też, że takie podejście uniemożliwia przypisywanie gatunków i/lub odmian do KP czy gdzie indziej.
I wtedy nieliczne sesje sesje NGF mogą być "wysokie", a reszta: KP. Tylko na co ta konstatacja? _________________ Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Mochocki Badacz Gier
Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 84 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Mar 05, 2009 11:43 pm Temat postu: |
|
|
Przydatna na gruncie teoretycznym, żeby przeciwstawić się poglądom, o których mówisz: że np. cała fantastyka ex definitione jest popularna. Albo że cała twórczość gatunków popularnych jest estetycznie/artystycznie/intelektualnie uboga. _________________ z pozdrowieniami
Michał Mochocki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Szeja Badacz Gier
Dołączył: 17 Sty 2005 Posty: 610 Skąd: Łochów
|
Wysłany: Czw Mar 05, 2009 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Tak, ale przyznasz, że ani ze sporu, ani z jego unieważnienia nic nie wynika w sensie pozytywnym (zwłaszcza: poznawczym)?
Dlatego tak bardzo mnie interesuje, co o dzisiejszych potrzebach ludzi mówi fantastyka i gry. Zwłaszcza że to rzutuje na kierunek przemian kultury (resp. cywilizacji). _________________ Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Mochocki Badacz Gier
Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 84 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Nie Mar 08, 2009 2:55 pm Temat postu: |
|
|
Nie powiem, żeby spór był całkiem bezwartościowy poznawczo. Teorie wszak służą do poznania / opisu rzeczywistości. Jeśli używamy teorii błędnych, mamy błędne wyniki. :) _________________ z pozdrowieniami
Michał Mochocki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Szeja Badacz Gier
Dołączył: 17 Sty 2005 Posty: 610 Skąd: Łochów
|
Wysłany: Nie Mar 08, 2009 4:09 pm Temat postu: |
|
|
Tylko że główny problem mamy z tymi, którzy używają etykietek, a nawet nie zadają sobie trudu, by sprawdzić, co to takiego.
Znający fantastykę i gry wie, że może tu znaleźć wartościowych rzeczy nie mniej, niż w literaturze głównego nurtu ("bieżącej" - bo ta przeszła jest przefiltrowana i czyta się tylko rzeczy, które oparły się próbie czasu).
Inaczej mówiąc: znającym te kategorie nie są przydatne, a przeciwników i tak się nie przekona, bo nie chcą być przekonani. _________________ Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|